Jak nie dopuścić do zawału serca

Bez kategorii | 0 komentarze | opublikowano przez Administrator

Stres, niewłaściwa dieta oraz brak aktywności fizycznej to praktycznie gotowy przepis na chorobę wieńcową. Każdego roku w Polsce na zawał serca umiera blisko 100 tysięcy ludzi, z czego coraz większy procent stanowią osoby młode, przed 40 rokiem życia. Jeżeli zatem chcemy uniknąć kłopotów w przyszłości, warto pomyśleć o naszym sercu i wprowadzić odpowiednie nawyki do naszego życia od razu. Jutro może być już za późno!

Żyj zdrowo

Najważniejszym czynnikiem jest zdrowa, zbilansowana dieta. W naszym codziennym jadłospisie powinniśmy zadbać o jak najmniejszą ilość soli, gdyż zawarty w niej sód wg. Instytutu Żywności i Żywienia odpowiada za blisko 50% przypadków nadciśnienia, udarów mózgu czy zawałów. Negatywny wpływ mają również papierosy, alkohol oraz napoje energetyczne. Powodują one przyspieszenie akcji serca, zaburzenia rytmu oraz wzrost ciśnienia tętniczego. Dla przykładu za śmierć z powodu chorób układu krążenia aż w 37% przypadków u mężczyzn i 15% u kobiet odpowiada palenie papierosów.

Bardzo ważna jest również regularna aktywność fizyczna. Według zaleceń lekarzy powinniśmy ćwiczyć minimum trzy razy w tygodniu po 30 min przy czym unikać należy wysiłku z dużym oporem, przy długo trwającym bezdechu. Z tego też powodu odpada dźwiganie ciężarów czy gry zespołowe z dużym wskaźnikiem rywalizacji i współzawodnictwa. Najczęściej polecane formy to spacery, jazda na rowerze czy bieganie. Warto również zadbać o zdrowy sen oraz wypoczynek. Jak pokazują badania osoby, które sypiają po 7-8 godzin dziennie mają znacznie mniej problemów z układem krążenia. Dlatego też nie ma nic złego w popołudniowej drzemce, a może to jedynie pomóc zapobiec rozwojowi choroby.

Zaplanuj wizytę u lekarza

Okresowo należy badać m.in. stężenie cholesterolu i cukru we krwi, ciśnienie tętnicze oraz wykonać badanie EKG. Diagnostyka serca pozwala bowiem wcześniej wykryć niepokojące symptomy i zapobiec wielu chorobom jak np. nadciśnienie czy cukrzyca co może prowadzić do rozwoju miażdżycy. Jeżeli lekarz nie zaleci inaczej, to badania powinniśmy wykonywać raz na pół roku.

Komentarze zamknięte.